20:05

Sześć żywiołów, siedmiu wybrańców i cały świat do uratowania...Sara Bergmark Elfgren i Mats Strandberg Wybrańcy z Engelfors" ("Krąg", "Ogień", "Klucz")

Sześć żywiołów, siedmiu wybrańców i cały świat do uratowania...Sara Bergmark Elfgren i Mats Strandberg Wybrańcy z Engelfors" ("Krąg", "Ogień", "Klucz")
Cykl: Wybrańcy z Engelfors
Autorki: Sara Bergmark Elfgren, Mats Strandberg
Wydawnictwo Czarna owca

Nie planowałam zaczynać wakacji tą serią, ale biorąc się za lekturę „Kręgu” w kwietniu, łatwo było domyślić się, że takie cegły, jakie zawiera seria Engelfors raczej nie zostaną przeczytane w samym środku roku szkolnego. Och… czuję się, jakbym znowu się tłumaczyła. Z perspektywy czasu jednak cieszę się, że tak się stało, ponieważ a) Skandynawia zawsze jakoś wpływa na mnie orzeźwiająco, a to w te wakacje przydało się aż za bardzo i b) w innym przypadku zapewne jeszcze długo bym po serię nie sięgnęła, co byłoby zdecydowaną stratą. Dlaczego? 

Według mieszkańców Engelfors jest to prawdopodobnie najnudniejsze miasto w Szwecji, o ile nie na całym świecie. Młodzi ludzie tylko czekają na moment, aż będą mogli z niego uciec, a ci, którym się to nie udało, powoli starzeją się i popadają w małomiasteczkowy marazm. Wszystko zmienia się w chwili, gdy na niebie pojawia się czerwony księżyc, a sześć uczennic tutejszego liceum zostaje wezwane do zapomnianego parku rozrywki. Od tej chwili Minoo, Linnéa, Vanessa, Rebecka, Ida i Anna-Karin: dotąd niemające ze sobą niemal nic wspólnego, od teraz mają wspólnie przezwyciężyć budzące się Zło. Czy uda im się zakończyć trwającą od wieków wojnę i powstrzymać nieubłagalnie nadchodzącą apokalipsę? I jakim kosztem?

20:57

Kość niezgody w Echelonie... 30 Seconds To Mars "America"

Kość niezgody w Echelonie... 30 Seconds To Mars "America"

Tytuł: „America”
Autor: 30 Seconds To Mars
Data premiery: świat: 6 kwietnia 2018
Gatunek: alternative/indie
Czas trwania: 42:12
Wytwórnia: Interscope Records

            Moim pierwszym i jak na razie jedynym pełnowymiarowym tekstem dotyczącym muzyki była recenzja albumu „Love, Lust, Faith+Dreams” 30 Seconds To Mars. Między innymi dlatego nie zamierzałam pisać nic większego o „America”, zanim nie pojawi się notka o innym artyście. Tak się jednak złożyło, że od wakacji, a dokładnie od wydania „Walk On Water” po prostu żyłam tą płytą. Później doszła wiadomość o europejskiej trasie koncertowej, udany zakup biletów do Łodzi, dyskusje na fanowskich grupach, premiery kolejnych piosenek…I w końcu premiera krążka. Pierwsze odsłuchanie i notatki same zaczęły się pisać, w głowie krążyły mi pełne zdania, które napisałabym w recenzji. Nie mogłam się oprzeć. Nie mówiąc już o wrażeniach po koncercie, które do tej pory się mnie trzymają i nie chcą odejść. Przed Wami zatem moja opinia o najnowszym dziecku Leto, Leto i Milicevica, a także krótka relacja z łódzkiego koncertu. Potraktujmy to jako reaktywację bloga, reaktywację działu muzycznego i mój sposób na wyjście z pokoncertowej depresji.

18:00

Podsumowanie lata 2017

Podsumowanie lata 2017
Jak tam uczniowie po miesiącu w szkole? A studenci przeżyli pierwszy tydzień nauki? U mnie zbliżają się już sprawdziany i oddania pierwszych projektów, a to oznacza jedno: wakacje definitywnie się skończyły. To z kolei prowadzi do podsumowania tegorocznego lata.


Biorąc pod uwagę poprzedni rekordowy rok, w te wakacje zdecydowanie z czytaniem się nie popisałam. O wiele więcej czasu przeznaczyłam na oglądanie seriali i nowe hobby, czyli słuchanie podcastów, co wcale nie jest takie złe, bo to tylko kolejne perełki, którymi będę mogła się z Wami jakoś podzielić. A co z tymi książkami? Już się spowiadam:

12:00

Tajne przez poufne... Amie Kaufman i Jay Kristoff "Illuminae"

Tajne przez poufne... Amie Kaufman i Jay Kristoff "Illuminae"
Tytuł: „Illuminae”
Autorzy: Jay Kristoff, Amie Kaufman
Liczba stron: 579
Wydawca: Moondrive

                Moondrive i wydawnictwo Otwarte ma szczęście do książek, o których głośno robi się jeszcze przed ich wydaniem. Wcześniej było to choćby „W ramionach gwiazd”, które urzekając swoją przepiękną okładką, zachęciło polskich odbiorców do głośnych apeli o wydanie polskiej wersji. Podobnie było i z „Illuminae”, sławy książce dodała też akcja zorganizowana przez samo wydawnictwo, która rozbudziła skrajne emocje i żywe dyskusje w czytelniczym światku. W dobie Patronite’a i bezpośredniego wspierania twórców są one trochę dziwne, ale najważniejsze jest to, że akcja odniosła spektakularny sukces i doprowadziła do wydania książki w Polsce. Potem zostało już tylko chwalenie się swoim egzemplarzem, a także chwalenie wydawnictwa za piękną oprawę itd. A przede wszystkim zostało czytanie. Jak radzi sobie „Illuminae” po lekturze? Ja bym powiedziała, że równie gorąco i równie skrajnie, co akcja promująca.

12:00

Drzazga w wytatuowanym palcu... Sarah J. Maas "Dwór mgieł i furii"

Drzazga w wytatuowanym palcu... Sarah J. Maas "Dwór mgieł i furii"

Tytuł: „Dwór mgieł i furii”
Autorka: Sarah J. Maas
Liczba stron: 767
Wydawca: Uroboros


                Gdy w tamtym roku przeczytałam „Dwór cierni i róż”, błagałam wręcz, by seria miała co najmniej siedem tomów- po jednym na każdy dwór. Nie będę owijać w bawełnę: po przeczytaniu drugiej części cieszyłabym się, gdyby rzeczywiście była to tylko trylogia. A wszystko w sumie z jednego powodu.


                Feyra wygrała pojedynek o swoją miłość i wolność Prythianu, okupiła go jednak wysoką ceną. Zwycięstwo nad Amaranthą i wizję wieczności u boku ukochanego przysłaniają koszmary nocne oraz poczucie winy. Spokój burzy również układ, jaki dziewczyna zawarła z księciem Dworu Nocy, który zaczyna domagać się swojej części umowy.