poniedziałek, 9 października 2017

Podsumowanie lata 2017

Jak tam uczniowie po miesiącu w szkole? A studenci przeżyli pierwszy tydzień nauki? U mnie zbliżają się już sprawdziany i oddania pierwszych projektów, a to oznacza jedno: wakacje definitywnie się skończyły. To z kolei prowadzi do podsumowania tegorocznego lata.


Biorąc pod uwagę poprzedni rekordowy rok, w te wakacje zdecydowanie z czytaniem się nie popisałam. O wiele więcej czasu przeznaczyłam na oglądanie seriali i nowe hobby, czyli słuchanie podcastów, co wcale nie jest takie złe, bo to tylko kolejne perełki, którymi będę mogła się z Wami jakoś podzielić. A co z tymi książkami? Już się spowiadam:

sobota, 23 września 2017

Tajne przez poufne... Amie Kaufman i Jay Kristoff "Illuminae"

Tytuł: „Illuminae”
Autor: Jay Kristoff, Amie Kaufman
Liczba stron: 579
Wydawca: Otwarte

                Moondrive i wydawnictwo Otwarte ma szczęście do książek, o których głośno robi się jeszcze przed ich wydaniem. Wcześniej było to choćby „W ramionach gwiazd”, które urzekając swoją przepiękną okładką, zachęciło polskich odbiorców do głośnych apeli o wydanie polskiej wersji. Podobnie było i z „Illuminae”, sławy książce dodała też akcja zorganizowana przez samo wydawnictwo, która rozbudziła skrajne emocje i żywe dyskusje w czytelniczym światku. W dobie Patronite’a i bezpośredniego wspierania twórców są one trochę dziwne, ale najważniejsze jest to, że akcja odniosła spektakularny sukces i doprowadziła do wydania książki w Polsce. Potem zostało już tylko chwalenie się swoim egzemplarzem, a także chwalenie wydawnictwa za piękną oprawę itd. A przede wszystkim zostało czytanie. Jak radzi sobie „Illuminae” po lekturze? Ja bym powiedziała, że równie gorąco i równie skrajnie, co akcja promująca.

sobota, 16 września 2017

Drzazga w wytatuowanym palcu... Sarah J. Maas "Dwór mgieł i furii"


Tytuł: „Dwór mgieł i furii”
Autor: Sarah J. Maas
Liczba stron: 767
Wydawca: Uroboros


                Gdy w tamtym roku przeczytałam „Dwór cierni i róż”, błagałam wręcz, by seria miała co najmniej siedem tomów- po jednym na każdy dwór. Nie będę owijać w bawełnę: po przeczytaniu drugiej części cieszyłabym się, gdyby rzeczywiście była to tylko trylogia. A wszystko w sumie z jednego powodu.


                Feyra wygrała pojedynek o swoją miłość i wolność Prythianu, okupiła go jednak wysoką ceną. Zwycięstwo nad Amaranthą i wizję wieczności u boku ukochanego przysłaniają koszmary nocne oraz poczucie winy. Spokój burzy również układ, jaki dziewczyna zawarła z księciem Dworu Nocy, który zaczyna domagać się swojej części umowy.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Marie Lu "Legenda. Patriota"

Tytuł: „Legenda. Patriota”
Autor: Marie Lu
Ilość stron: 351
Wydawca: Zielona Sowa


                       No i nadszedł ten czas, kiedy przychodzi przeczytać ostatni tom serii, która porwała mnie na całego. Aż mi szkoda, że muszę pożegnać Daya, June i resztę, ale to, że robię miejsce dla nowych bohaterów, wcale nie znaczy, że ci odchodzą w zapomnienie, prawda?


                Republika jest na najlepszej drodze do odzyskania równowagi, gdy znowu coś staje na przeszkodzie do upragnionego spokoju. Kolonie Amerykańskie oskarżają kraj o wywołanie groźnej epidemii. Jeśli Republika nie dostarczy antidotum na czas, Kolonie gotowe są przerwać zawieszenie broni. Drogi Daya i June znowu się krzyżują. Czy po raz kolejny będą gotowi zrezygnować ze wszystkiego, o co tak mocno walczyli? Na amerykańskim kontynencie jeszcze nigdy nie było tak gorąco.

wtorek, 15 sierpnia 2017

Marie Lu "Legenda. Wybraniec"


Tytuł: „Legenda. Wybraniec”
Autor: Marie Lu
Liczba stron: 366
Wydawca: Zielona Sowa


                W „Legendzie” Marie Lu zakochałam się dwa lata temu niemal od razu. Przeczytałam wtedy dwa pierwsze tomy, niestety udało mi się wtedy opowiedzieć tylko o „Rebeliancie”. Dlatego już w styczniu, stawiając sobie czytelnicze priorytety na rok 2017, postanowiłam, że zapoznam się z całą trylogią, w końcu nadrobię recenzję drugiego tomu, a przy okazji sprawdzę, jak znajomość historii wpływa na ponowny odbiór tej dystopii. I mogę powiedzieć, że jest dobrze.


                Chcąc ratować Edena, Day i June zmuszeni są wstąpić do Patriotów. Niestety każda pomoc ma swoją cenę. Po śmierci Elektora Primo i przejęciu władzy w Republice przez jego syna Andena, wydaje się ona oczywista. Bohaterowie muszą zdecydować, którą stronę poprzeć. Czy są w stanie wyprzeć się wartości, w które wierzyli całe życie w imię przetrwania? Czy krwawa rewolucja to jedyna rzecz, jaka może uratować Republikę? I czy rzeczywiście jest ona taka zła?