Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sci-fi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sci-fi. Pokaż wszystkie posty

13:00

„Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny...”* Chloe Gong „Our Violent Ends. Burzliwe zakończenia”

„Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny...”* Chloe Gong „Our Violent Ends. Burzliwe zakończenia”

 


Tytuł: „Our Violent Ends. Burzliwe zakończenia”

Autorka: Chloe Gong

Liczba stron: 573

Wydawnictwo: Jaguar

Od poskromienia potwora z rzeki Huangpu i szaleństwa nawiedzającego Szanghaj minęło kilka spokojnych miesięcy. Nad miastem wiszą widma nowych niebezpieczeństw, nastroje między wszystkimi istotnymi frakcjami są coraz bardziej napięte i wszystko zdaje się prowadzić do wojny domowej. Szkarłatny Gang i Białe Kwiaty padają natomiast ofiarą szantażysty, który grozi wypuszczeniem ocalałych potworów i powrotu szaleństwa na ulice Szanghaju. Wkrótce groźby zmieniają się w serię ataków: tym razem skrupulatnie celowanych i w pełni kontrolowanych. Juliette i Roma swojej relacji – skomplikowanej jak jeszcze nigdy – są zmuszeni do ponownego połączenia sił, gdyż wydaje się, że tylko im zależy na powstrzymaniu szaleństwa: zarówno tego chorobliwego, jak i szerzonego przez wszystkich wokół.

17:00

Ta historia złapie za gardło... Chloe Gong „These Violent Delights. Gwałtowne pasje”

Ta historia złapie za gardło... Chloe Gong „These Violent Delights. Gwałtowne pasje”

 


Tytuł: „These Violent Delights. Gwałtowne pasje”

Autorka: Chloe Gong

Liczba stron: 559

Wydawnictwo Jaguar

                Nie ukrywam: po „These Violent Delights” sięgnęłam z przypadku, a nawet z przymusu. Wyjście na białostockie targi książki skończyły się tak, że nie dostałam żadnej planowanej książki, więc z braku laku kupiłam „Gwałtowne pasje”. O książce przeczytałam ze dwa-trzy razy na Instagramie i wiedziałam tylko tyle, że inspirowana jest historią Romea i Julii i w fabule jakąś rolę grają kwiaty. Nie znałam ani gatunku, ani klimatu, ani bardziej szczegółowego zarysu fabuły.

                Szanghaj jest trawiony przez wszelkie zepsucie, jakie można sobie wyobrazić. Od lat podzielone pomiędzy Szkarłatny Gang i Białe Kwiaty jest świadkiem grzesznego życia pełnego rozpusty, nienawiści i krwi. W i tak już niespokojnych czasach pojawia się nowe niebezpieczeństwo: potwór czający się w mrokach rzeki i szaleństwo karzące rzucać się do własnego gardła. Młodzi spadkobiercy dwóch zwaśnionych gangów: Juliette Cai i Roma Montagow, będą musieli wbrew swoim rodzinom i wbrew samym sobie połączyć siły i rozwiązać zagadkę wariactwa nawiedzającego ich miasto. Zadanie jest tym trudniejsze, że młodzi mają za sobą wspólną, namiętną i bardzo krwawą przeszłość.

12:00

Finałowy numer space opery... Amie Kaufman i Jay Kristoff "Obsidio"

Finałowy numer space opery... Amie Kaufman i Jay Kristoff "Obsidio"



Tytuł: „Obsidio”
Autorzy: Amie Kaufman, Jay Kristoff
Liczba stron: 585
Wydawnictwo Moondrive




                Od jakiegoś czasu jest tak, że na przełomie czerwca i lipca moje myśli zawraca jedna konkretna seria. W tym roku prawdopodobnie stało się to po raz ostatni, gdyż 19 lipca światło dzienne ujrzała polska wersja ostatniego tomu trylogii „Illuminae Files” czyli „Obsidio”.


W tym momencie muszę ostrzec tych, którzy mają dopiero zamiar zapoznać się z serią i unikają wszelkich spoilerów jak ognia. Jeśli nie chcecie nic wiedzieć o fabule „Obsidio”, nie czytajcie recenzji, a przynajmniej akapitów oznaczonych soczystym [SPOILERY].


                Asha Grant miała pecha, wybierając Kerenzę IV jako miejsce, do którego ucieknie przed przeszłością. Nie dość, że tylko cudem uszła z życiem podczas inwazji BeiTechu na nielegalną kolonię, to jeszcze chłopak, o którym tak usilnie próbowała zapomnieć, przybywa na jej planetę wraz z okupantami. Tymczasem zdziesiątkowana kolonia okazuje się być jedynym ratunkiem dla ludzi, którzy siedem miesięcy wcześniej z niej uciekali. Uwięzieni po złej stronie kosmosu ocaleni z Hypatii i Heimdall muszą jak najszybciej wrócić na Kerenzę by przeżyć, opowiedzieć swoją historię i domagać się sprawiedliwości. A przeszkadzać w tym będą tradycyjnie: przeludnione statki kosmiczne, skonfliktowane dowództwo i… AIDAN.

17:08

Bliźniaczka jednojajowa "Illuminae"? Amie Kaufman i Jay Kristoff "Gemina"

Bliźniaczka jednojajowa "Illuminae"? Amie Kaufman i Jay Kristoff "Gemina"


Tytuł: „Gemina”
Autorzy: Amie Kaufman, Jay Kristoff
Liczba stron: 631
Wydawnictwo Moondrive


                „Illuminae” nie sprawiło, że myślałam o tej serii przez cały rok, że nie mogłam doczekać się kontynuacji. Szczerze, dość szybko przeszłam po książce do porządku dziennego. Jednak gdy ogłoszono wznowienie akcji- tym razem z „Geminą”, od razu zamówiłam swój zestaw i wręcz nie mogłam się doczekać, aż złapię książkę w swoje ręce.


                Kosmiczna jednostka badawcza Hypatia, która cudem uratowała się z ataku BeiTechu kieruje się w stronę stacji skoku Heimdall, by przenieść się bliżej centrum galaktyki i móc poinformować świat o zamachu. Ale nie ona jedyna kieruje się w stronę stacji. BeiTech nie może pozwolić, by wszechświat poznał prawdę. Świętowanie dnia Terry, do którego przygotowują się pasażerowie Heimdall zmienia się w koszmar, a uratować ich mogą tylko córka kapitana stacji Hanna Donnelly i Nik Malikov- pasażer na gapę, kryminalista i członek mafii.

12:00

Tajne przez poufne... Amie Kaufman i Jay Kristoff "Illuminae"

Tajne przez poufne... Amie Kaufman i Jay Kristoff "Illuminae"
Tytuł: „Illuminae”
Autorzy: Jay Kristoff, Amie Kaufman
Liczba stron: 579
Wydawca: Moondrive

                Moondrive i wydawnictwo Otwarte ma szczęście do książek, o których głośno robi się jeszcze przed ich wydaniem. Wcześniej było to choćby „W ramionach gwiazd”, które urzekając swoją przepiękną okładką, zachęciło polskich odbiorców do głośnych apeli o wydanie polskiej wersji. Podobnie było i z „Illuminae”, sławy książce dodała też akcja zorganizowana przez samo wydawnictwo, która rozbudziła skrajne emocje i żywe dyskusje w czytelniczym światku. W dobie Patronite’a i bezpośredniego wspierania twórców są one trochę dziwne, ale najważniejsze jest to, że akcja odniosła spektakularny sukces i doprowadziła do wydania książki w Polsce. Potem zostało już tylko chwalenie się swoim egzemplarzem, a także chwalenie wydawnictwa za piękną oprawę itd. A przede wszystkim zostało czytanie. Jak radzi sobie „Illuminae” po lekturze? Ja bym powiedziała, że równie gorąco i równie skrajnie, co akcja promująca.

23:20

Sklumpany njubi w pikolonej Strefie... James Dashner "Więzień labiryntu"

Sklumpany njubi w pikolonej Strefie... James Dashner "Więzień labiryntu"
Tytuł: „Więzień labiryntu”
Autor: James Dashner
Liczba stron: 421
Wydawca: Papierowy Księżyc

                Ile to ja się nasłuchałam o tym „Więźniu labiryntu”… wystarczy śledzić na bieżąco Anitę z Book Reviews, by totalnie wkręcić się w tę książkę i chcieć ją przeczytać. Anito, jesteś chodzącą reklamą, a za to, jak promujesz niektóre książki, powinni Ci płacić jako ruchomemu bilbordowi. Nic więc dziwnego, że prędzej czy później kupiłam pierwszy tom trylogii Dashnera: niby dla brata, który zawsze jest przykrywką dla moich nazbyt intensywnych zakupów książkowych.
                Thomas budzi się w ciemnej windzie i nie pamięta nic: swojego dzieciństwa, tego, jak się tu znalazł, nawet ile ma lat. Z windy wyciąga go kilkudziesięciu nastoletnich chłopców, których- jak się okazuje- spotkał dokładnie ten sam los. Tak rozpoczyna się przygoda Thomasa w Strefie: przestrzeni otoczonej murami, w samym centrum przerażającego labiryntu. Gdy dzień po przybyciu Thomasa w Strefie pojawia się dziewczyna, a cały porządek, jaki ustaliła ta mała męska społeczność, zaczyna się walić, Thomas powoli zdaje sobie sprawę, ze to właśnie on i tajemnicza dziewczyna mogą być kluczem do rozwiązania zagadki, a co więcej, do wolności.

23:28

Noc w Panem... Maraton "Igrzysk śmierci"+ "Kosogłos cz.1" premierowo

Noc w Panem... Maraton "Igrzysk śmierci"+ "Kosogłos cz.1" premierowo
                
Tytuł: “Igrzyska śmierci: Kosogłos część 1” (Hunger Games: Mockingjay part 1”)
Data premiery: świat: 10 listopada 2014, Polska: 21 listopada 2014
Gatunek: akcja, sci-fi, antyutopia/dystopia
Czas trwania: 2h 3 min
Wytwórnia: Lionsgate
Reżyseria: Francis Lawrence
Scenariusz: Danny Strong, Peter Craig
W rolach głównych: Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth
Na podstawie książki Suzanne Collins „Kosogłos”.

Rok temu po wyjściu z „W pierścieniu ognia” wiedziałam, że muszę obejrzeć kolejną część. Dlatego też gdy w mediach zaczęło robić się głośno o premierze „Kosogłosa”, uważniej zaczęłam śledzić nowe wiadomości. Wyjście na maraton było raczej decyzją podjętą pod wpływem chwili- przez przypadek znalazłam wiadomość o nim na stronie internetowej Heliosa i podrzuciłam pomysł koleżankom, by wybrać się razem. Miałam wiele wątpliwości, czy wytrzymam, czy wytrwam do końca bez zmrużenia oka, mimo to chciałam iść i spróbować czegoś nowego.

21:20

"Wesołych głodowych igrzysk i niech los zawsze wam sprzyja!" mówione przez łzy i śmiech, czyli jak to jest z ekranizacją "W pierścieniu ognia".

"Wesołych głodowych igrzysk i niech los zawsze wam sprzyja!" mówione przez łzy i śmiech, czyli jak to jest z ekranizacją "W pierścieniu ognia".
Tytuł: “Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia” (Hunger Games: Catching Fire”)
Data premiery: świat: 11 listopada 2013, Polska: 22 listopada 2013
Gatunek: akcja, sci-fi
Czas trwania: 2h 36 min
Wytwórnia: Lionsgate
Reżyseria: Francis Lawrence
Scenariusz: Simon Beaufoy, Michael Arndt
W rolach głównych: Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth
Na podstawie książki Suzanne Collins „W pierścieniu ognia”

                Od mojego wypadu na jedną z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku minął już tydzień. O moich oczekiwaniach pisałam przy zwiastunowym spontanie. Czy film trzyma poziom trailerów?


                Mam nadzieję, że osoby, które czytały książkę lub oglądały film wybaczą mi krótkie wprowadzenie w fabułę dla tych, którzy nie mają większego pojęcia o całej serii (jest ktoś taki w ogóle?). Katniss i Peeta po wygranych Głodowych Igrzyskach ruszają w podróż po dystryktach państwa Panem. Kapitolowi z prezydentem Snowem na czele nie podoba się fakt, że ostatnie rozgrywki wygrała nie jedna, lecz dwie osoby. Zwłaszcza, że mieszkańcy dystryktów uznali to jako sprzeciw wobec władzy i początek rewolucji. Katniss i Peeta zostają więc uznani za wrogów numer jeden, których trzeba jak najszybciej i jak najdyskretniej się pozbyć. Tymczasem trwają przygotowania do szczególnych, 75 Głodowych Igrzysk.

21:21

Uwierz, kochaj, walcz o duszę...- "Intruz"

Uwierz, kochaj, walcz o duszę...- "Intruz"

Tytuł: “Intruz” (“The Host”)
Data premiery: świat: 22 marca 2013, Polska: 5 kwietnia 2013
Gatunek: thriller, romans, sci-fi
Czas trwania: 2h 5 min
Wytwórnia: Monolith Films
Reżyseria: Andrew Niccol
Scenariusz: Andrew Niccol
W rolach głównych: Saoirse Ronan, Jake Abel, Max Irons, Diane Kruger
Na podstawie książki Stephenie Meyer „Intruz” („The Host”)

Od kiedy dwa lata temu w wakacje przeczytałam „Intruza” i dowiedziałam się, że planowana jest nie tylko kontynuacja, ale też adaptacja filmowa, czekałam czasem z większą, czasem mniejszą niecierpliwością na ekranizację. Dlatego też, gdy tylko nadarzyła się okazja tydzień temu w sobotę, by pójść do kina, bez wahania zabrałam ze sobą mamę (która też „Intruza” przeczytała), by zobaczyć, jak to wszystko wyszło. Wiązałam duże nadzieje z tą produkcją. Książka jest o wiele lepsza i oryginalniejsza niż saga „Zmierzch” i według mnie to ona powinna- przynajmniej na razie- być wizytówką pani Meyer. Wierzyłam więc, że ludzie przyłożą się do adaptacji równie mocno, jak do filmowego „Zmierzchu”, jeśli w ogóle nie mocniej. Niestety, delikatnie mówiąc, na filmie zawiodłam się przynajmniej w stopniu lekkim.