Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosik. Pokaż wszystkie posty

18:00

Podsumowanie lata 2017

Podsumowanie lata 2017
Jak tam uczniowie po miesiącu w szkole? A studenci przeżyli pierwszy tydzień nauki? U mnie zbliżają się już sprawdziany i oddania pierwszych projektów, a to oznacza jedno: wakacje definitywnie się skończyły. To z kolei prowadzi do podsumowania tegorocznego lata.


Biorąc pod uwagę poprzedni rekordowy rok, w te wakacje zdecydowanie z czytaniem się nie popisałam. O wiele więcej czasu przeznaczyłam na oglądanie seriali i nowe hobby, czyli słuchanie podcastów, co wcale nie jest takie złe, bo to tylko kolejne perełki, którymi będę mogła się z Wami jakoś podzielić. A co z tymi książkami? Już się spowiadam:

12:00

Podsumowanie roku 2016 cz.1

                Jakiś miesiąc temu wszyscy robili różne podsumowania, starali się przekalkulować, czy ostatni rok był bardziej dobry, czy bardziej niedobry i narzekali na to, jak to możliwe, że robią coś takiego AŻ TYDZIEŃ PO. A więc uwaga, uwaga, chyba znowu pobiłam wszystkich, bo to nawet nie są plany czytelnicze na ten rok, to jest tylko podsumowanie roku, o którym już wszyscy zdążyli zapomnieć. I rzeczywiście głupio coś takiego wstawiać, gdy luty już zaczął się na poważnie, zwłaszcza że my, książkoholicy, mamy odrobinę łatwiejsze zadanie. Wystarczy tylko spojrzeć na zestawienie lektur z mijającego roku, krótka analiza, która książka była fajna, a która wręcz przeciwnie i już jeden aspekt podsumowania mamy z głowy. Więc jak to było u mnie w 2016 roku? A zaskakująco dobrze…


22:16

Podsumowanie lata 2016

Podsumowanie lata 2016
Minął kolejny rok. Kolejne wakacje odeszły w zapomnienie. Mam nadzieję, że zdążyliście już opróżnić swoje głowy z wiedzy zdobytej w tamtym semestrze i zrobiliście miejsce na nowe wiadomości… Tak zachciało mi się przywitać w stylu Dumbledore’a, a przy tym wprowadzić w temat, który być może nie jest za przyjemny, ale dla mnie bardzo satysfakcjonujący. Nadszedł czas na czytelnicze podsumowanie lata.

20:49

Let's play a game... Bookathon 2016

Let's play a game... Bookathon 2016
                Wakacje trwają w najlepsze, a ja po raz kolejny zaliczam jakąś książkową niemoc i zamiast posiedzieć na słońcu z fajną książką i zimnym napojem, wolę spać do niewyobrażalnie późnej godziny i po raz n-ty oglądać serial typu „Szkoła” lub „Ukryta prawda”. Na szczęście mam nadzieję, że od jutra już wszystko się zmieni. Czas na ultimate challenge, tydzień wypełniony intensywnym czytaniem, który w moim przypadku ma zaowocować podobnym tempem aż do września. Czas na Bookathon 2016!


20:00

Podsumowanie 2015

Minął kolejny rok. Ach, co to był za rok! Prawdopodobnie najbardziej zwariowany, zabiegany i zapracowany w moim prawie (podkreślam PRAWIE) 20-letnim życiu. Tym bardziej cieszę się, że czytelniczo trzymam poziom. I mogłabym prychać i wzdychać, że mało czasu, że czytanie na chybcika, że tyle zaległości… Ale oszczędzę Wam tego. Jestem z siebie dumna, że co roku powolutku, malutkimi krokami zbliżam się do tej wymarzonej książki tygodniowo i jestem pewna, że kiedyś to osiągnę. I jeśli Wy czujecie, że z tym czytaniem nie jest tak kolorowo, jak byście sobie życzyli, to nie martwcie się i czytajcie dalej! Nie ważne przecież, ile przeczytamy, ważne, że utrzymujemy ten rynek i statystyki nas w ogóle nie dotyczą!

20:40

Wspomnijmy ten słoneczny czas... Podsumowanie wakacji 2015, wrap up+book haul

Wspomnijmy ten słoneczny czas... Podsumowanie wakacji 2015, wrap up+book haul
                Listopad powoli ma się już ku końcowi, w powietrzu czuć już zimę i święta, a ja nie mogę uwierzyć, że już od ponad miesiąca jestem studentką. Zajęcia po prostu nie dają mi o tym myśleć. Tym większe jest też moje zaskoczenie, a przede wszystkim uczucie wstydu, że jeszcze nie podsumowałam swoich wakacyjnych wyczynów. Niestety, ostatnio moim największym hobby znowu stało się spanie. Nawet książki czytane pokątnie na wykładach lub między zajęciami nie sprawiają przyjemności.


Żeby jednak tak nie smutać, chciałam podzielić się z Wami moimi czytelniczymi osiągnięciami. W końcu pobiłam swój rekord! I to bez względu, czy patrzy się na moje wakacje, czy na wakacje młodszych ode mnie. Chociaż tyle dobrego, że nie narobiłam sobie jeszcze większych zaległości. Większość pozycji już została zrecenzowana albo jest w trakcie pisania. Rok temu obiecałam coś o Sherlocku, jednak nie potrafię się zabrać do pisania o każdej książce z osobna. Dlatego też nie spodziewajcie się szybko czegoś o tym sławnym detektywie i jeżeli coś, to będą to raczej krótkie przemyślenia dotyczące całej serii. Reszta jednak jak najbardziej zagości na blogu prędzej czy później, a już teraz możecie przenieść się do danej opinii, klikając tytuł książki, która Was interesuje.


21:45

(Spóźnione) Podsumowanie Roku 2014

(Spóźnione) Podsumowanie Roku 2014
„Nowego roku mamy już tydzień, a mi nagle zachciało się podsumowań. Jakbym nie mogła dać spokoju i pozwolić mu odejść w niepamięć. Dlatego nie zamierzam już go tu na siłę trzymać, bo trochę się z rokiem 2015 zaczynają rozpychać, szturać i przeszkadzać i przedstawiam Wam moje czytelnicze podsumowanie anno domini 2014.”
Tak właśnie miała zacząć się notka podsumowująca moje dokonania w 2014 roku. HAHAHA, ale dobre. Minął więc MIESIĄC nowego roku, a ja dalej trzymam ten stary i nie pozwalam mu odejść. Ale wystarczy- zdjęcia w końcu zostały zrobione, już nie mogę się wymigiwać, że jest ciemno lub że mi się nie chce. :D

20:47

Stosik #6, a wakacyjnie #2, czyli co czytałam w wakacje 2014

Stosik #6, a wakacyjnie #2, czyli co czytałam w wakacje 2014
                Dzisiejszy odcinek będzie krótki, ale jakże treściwy. Wakacje się skończyły i trzeba tej prawdzie stawić czoła i jutro z samego rana zerwać się do naszej ukochanej szkoły (jak dobrze, że akurat jutro mam na trzecią lekcję…). Ale zanim wakacje 2014 pójdą w niepamięć, zaznajoię Was z moim wakacyjnym stosikiem, który przez te ponad sześćdziesiąt dni umilał mi czas i zapychał dziury między spaniem i spaniem.

19:19

Wakacyjny stosik

Wakacyjny stosik
Lipiec już prawie za nami, a tymczasem ja nadal nie pokazałam książek, które można zaliczyć do letnich zdobyczy. Przez ten czas doszło kilka książeczek, z czego bardzo się cieszę. Tak bardzo, że muszę się nimi z Wami podzielić.

19:59

Wiosenny stosik

Wiosenny stosik


Od ostatniego stosiku minęło trochę czasu, a nowości przybyło dość sporo. Bardzo się z tego cieszę, choć dręczy mnie fakt, że mam tyle książek w domu, które chciałabym przeczytać jak najszybciej, a nie mogę tego zrobić przez kolejne nawały prac domowych i kolejne lektury szkolne (aktualnie jest to „Przedwiośnie”- macie jakieś przemyślenia dotyczące dzieła Żeromskiego?). Nie przedłużając, oto lista moich książkowych nowości:

21:05

Zdobycze lutego+ Sto lat!

Zdobycze lutego+ Sto lat!


                Luty w moim mniemaniu jest wyjątkowy przynajmniej z kilku powodów, nad którymi nie będę teraz się rozpisywać- po prostu jest. Na facebooku wspominałam o dwóch ważnych uroczystościach, w tym jedną z nich pierwsze urodziny naszego bloga. Aż dziwne, że ten czas tak szybko leci! Ogromnie się cieszę, że nie straciłam jeszcze do tego motywacji i chęci, że Our humble opinions działa i zapewne będzie działał jeszcze trochę, patrząc po tym, jak rozwija się „nasza” blogowa kariera. Ale to tak luźnym wstępem- rocznica bloga, mimo że jest ważna, nie stanowi głównego tematu tego postu. Tak się składa, ze luty obfitował w spore ilości naprawdę ciekawych prezentów (yeah!), przy czym część z pewnością podarowana była z myślą o blogowaniu. Zatem mam zaszczyt przedstawić już wcześniej zapowiadany i mam nadzieję, że oczekiwany, stosik zdobyczy książkowych (i nie tylko) lutego.

17:05

Podsumowanie roku 2013+ najnowsze nabytki czytelnicze (stosik)

Podsumowanie roku 2013+ najnowsze nabytki czytelnicze (stosik)

Stary rok już mniej lub bardziej hucznie pożegnany, przyszedł czas więc i na refleksje. Nie będę dłużej przeciągać: przed Wami bilans roku 2013 pod względem czytelniczym, a także krótkie i bardzo subiektywne podsumowanie wszystkiego, co mnie przez te 12 miesięcy spotkało, a co można podciągnąć pod tematykę bloga. 

20:08

Stosik #1, czyli dorobek wakacji 2013

Stosik #1, czyli dorobek wakacji 2013
Wakacje niestety nieubłaganie dobiegają końca i trzeba się z tym pogodzić. Pewnie domyślacie się, że jednym z moich planów do zrealizowania, było przeczytanie jak największej ilości książek. Wynik nawet mnie satysfakcjonuje, zwłaszcza że nie czytałam od rana do wieczora bez przerwy, ale niestety swojego rekordu nie pobiłam. Cóż, mam nadzieję, ze za rok się poprawię. ;)
Co prawda wakacje kończą się dopiero jutro, a może według niektórych nawet w poniedziałek, jednak najprawdopodobniej w najbliższym czasie nie będę miała dostępu do internetu, więc postanowiłam dodać listę moich przeczytanych książek dodać dzisiaj. Myślę, że przez te dwa dni jakoś diametralnie by się nie zmieniła. ;)