Tytuł: „Dwór mgieł i
furii”
Autorka: Sarah J. Maas
Liczba stron: 767
Wydawca: Uroboros
Gdy w tamtym roku przeczytałam „Dwór cierni i róż”,
błagałam wręcz, by seria miała co najmniej siedem tomów- po jednym na każdy
dwór. Nie będę owijać w bawełnę: po przeczytaniu drugiej części cieszyłabym się, gdyby rzeczywiście była to tylko trylogia. A wszystko w sumie z jednego powodu.
Feyra wygrała pojedynek o swoją miłość i wolność
Prythianu, okupiła go jednak wysoką ceną. Zwycięstwo nad Amaranthą i wizję
wieczności u boku ukochanego przysłaniają koszmary nocne oraz poczucie winy. Spokój
burzy również układ, jaki dziewczyna zawarła z księciem Dworu Nocy, który
zaczyna domagać się swojej części umowy.
