Tytuł: „BZRK”
Autor: Michael Grant
Liczba stron: 350
Wydawca: Amber
O
„BZRK” słyszałam już wcześniej, ale nie miałam nawet pojęcia, że w mojej
okolicy jest możliwość dostania jej. Dobrze, że żyją tu ludzie obeznani w
temacie i z gustem podobnym do mojego, na których w większości przypadków mogę
liczyć. Dlatego, gdy tylko powieść znalazła się u mnie na półce, przystąpiłam
do czytania.
Światem
rządzi nanotechnologia. Rywalizacja między dwoma organizacjami jest tak
naprawdę walką o przyszłość świata. AFGC z przerażającymi Bliźniakami na czele
i armią nanobotów walczą o utopijny świat, okupiony wolnością jednostki.
Przeciwko staje BZRK, które ze swoimi biotami walczy przede wszystkim o to
drugie, nawet jeśli ceną, jaką przyjdzie im zapłacić będzie albo śmierć, albo
szaleństwo. Cała walka toczy się we wnętrzu człowieka, w bebechach, a o
wszystkim wiedzą tylko wtajemniczeni. AFGC szykuje się do najważniejszej akcji,
a BZRK- z pomocą dwójki niedawno rekrutowanych nastolatków, spróbuje
wszystkiemu zapobiec.
