Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gabrielle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gabrielle. Pokaż wszystkie posty

17:04

Serce się zatrzymuje... Alice Oseman "Heartstopper": powieść graficzna i Netflixowa ekranizacja

Serce się zatrzymuje...  Alice Oseman "Heartstopper": powieść graficzna i Netflixowa ekranizacja

 

Tytuł: „Heartstopper”

Data premiery: 22 kwietnia 2022

Czas trwania: 8x 26-33min.

W rolach głównych: Kit Connor, Joe Locke, Yasmin Finney, Will Gao, Sebastian Croft

Specjalnie czekałam na ten dzień: 1 czerwca, Dzień Dziecka, początek pride month i wreszcie polska premiera czwartego tomu „Heartstoppera”. Czy są lepsze powody, by pogadać sobie o lekkiej, uroczej, tęczowej historii? Jeśli ktoś nie wskoczył do wagonika prowadzonego przez Alice Oseman i napędzanego przez Netflixa zaraz po premierze jednej z najbardziej ostatnio wyczekiwanych serialowych premier, to dzisiaj właśnie jest idealny moment, by to zrobić.

Nick i Charlie poznają się, gdy zostają usadzeni w jednej ławce. Charlie zmaga się z gnębieniem ze względu na swoją orientację, ale z pomocą grupki najbliższych przyjaciół i wspierającej rodziny jakoś radzi sobie z trudnymi wspomnieniami z poprzedniego roku szkolnego. Nick natomiast jest kapitanem szkolnej drużyny rugby i obraca się wśród popularnych dzieciaków, które prześladowały Charliego. Mimo to chłopcy znajdują wspólne tematy do rozmów, a ich relacja powoli rozwija się z koleżeństwa w przyjaźń, a może i coś większego. Charlie mając z tyłu głowy swoją smutną przeszłość próbuje walczyć z fatalnym zauroczeniem w „największym heteryku”, a Nick powoli zaczyna kwestionować swoją orientację i próbuje zrozumieć rodzące się uczucia, o które do tej pory w ogóle siebie nie podejrzewał.

18:19

Ed Sheeran „=”(Equals)

Ed Sheeran „=”(Equals)


 


Tytuł: „=”(Equals)

Autor: Ed Sheeran

Data premiery: świat: 29 października 2021

Gatunek: pop

Czas trwania: 48:30

Wytwórnia: Asylum  Records

 


Myślałam, że faza na Eda Sheerana już dawno mi przeszła. W ostatnich latach pomijałam właściwie każdą jego piosenkę na playliście i nawet nie próbowałam zdobyć biletów na warszawski koncert. Jednak przy premierze nowego albumu „=” ciekawość zaczęła rosnąć i zdałam sobie sprawę, że właściwie pasuje to do wzoru wzrostów i spadków mojej uwagi w przeszłości: coś się dzieje, nadstawiam ucha, a gdy wszystko cichnie, cichnę i ja.  Więc kto wie: może zajawka na jego piosenki mi wróci. I tu pojawia się szereg powracających pytań: czy dostaliśmy starego, dobrego Sheerana z gitarą i looperem, czy może poszedł w stronę „Bad Habits”, które różni się od reszty dotychczasowego repertuaru? Czy Ed- świeżo upieczony mąż i ojciec- znowu będzie narzekał, że dziewczyny nie lubią takich porządnych chłopców, co często jest głównym zarzutem do jego twórczości? No i prawdopodobnie najważniejsza kwestia: czy dostaniemy kolejną piosenkę, która przez najbliższe lata będzie ślubnym wyborem numer jeden?

15:32

Gra komputerowa w 5d... Marie Lu „Warcross"

Gra komputerowa w 5d... Marie Lu „Warcross"

źródło: Lubimy Czytać
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4806499/warcross

Tytuł: „Warcross”

Autorka: Marie Lu

Liczba stron: 460

Wydawnictwo Młodzieżówka

                Gdy dowiedziałam się, że „Warcross” Marie Lu został wydany w Polsce w 2019 roku, byłam w niemałym szoku. Informacje o premierze zarówno pierwszego, jak i drugiego tomu przemknęły mi między stale odświeżanymi twittami i zdjęciami na Instagramie, nawet jeśli dość skrupulatnie śledziłam aktywność autorki na tych platformach i czekałam na jakieś informacje o polskiej wersji jej najnowszej książki. Serię „Legenda” wspominam wyjątkowo ciepło (nadal mam nadzieję, że czwarty tom zostanie wydany po polsku), więc nie myśląc dużo, szybko złożyłam zamówienie. To już o czymś świadczy, bo coraz trudniej przychodzi mi kupowanie książek na „wpółciemno”. Kolorowa cyberpunkowa okładka i wizja ładnych zdjęć na Instagramie tylko przypieczętowały transakcję i wiedziałam, że zakupu nie będę żałować choćby z tego jednego błahego powodu.

15:00

Maski opadają ze szczękami... Samantha Shannon „Koniec maskarady”

Maski opadają ze szczękami... Samantha Shannon „Koniec maskarady”


źródło: Lubimy Czytać
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4972011/koniec-maskarad
y

Tytuł: „Koniec maskarady”

Autorka: Samantha Shannnon

Liczba stron: 661

Wydawca: Sine Qua Non

                Jeśli cokolwiek miałoby skłonić mnie do lektury, a potem napisania dłuższego tekstu po miesiącach (nie)wymuszonej magisterką przerwy, to musiała być to kolejna, tak długo wyczekiwana część ukochanego „Czasu Żniw”. Wystarczy spojrzeć na ostatni post z grudnia: co wzięłam na tapet? Oczywiście że „Chór Świtu”. Tak więc najwyższy czas wyjść z tego letargu i– co prawda miesiące po premierze– w końcu opowiedzieć o rollercoasterze wrażeń, jakim jest „Koniec maskarady”.

                Cudem uratowana przed egzekucją, Paige w towarzystwie Naczelnika dociera do cytadeli Sajon Paryż. Od teraz pod nowym nazwiskiem ma pomóc podkopać kotwicę tajemniczej szajce szpiegowskiej z wolnego świata, Domino. Mahoney jednak nie zamierza całkowicie polegać na swoich nowych „przyjaciołach” i będzie próbować równolegle wypełniać swoją misję, której kluczowym punktem jest znalezienie i zniszczenie Szeolu II.

18:00

Podsumowanie lata 2017

Podsumowanie lata 2017
Jak tam uczniowie po miesiącu w szkole? A studenci przeżyli pierwszy tydzień nauki? U mnie zbliżają się już sprawdziany i oddania pierwszych projektów, a to oznacza jedno: wakacje definitywnie się skończyły. To z kolei prowadzi do podsumowania tegorocznego lata.


Biorąc pod uwagę poprzedni rekordowy rok, w te wakacje zdecydowanie z czytaniem się nie popisałam. O wiele więcej czasu przeznaczyłam na oglądanie seriali i nowe hobby, czyli słuchanie podcastów, co wcale nie jest takie złe, bo to tylko kolejne perełki, którymi będę mogła się z Wami jakoś podzielić. A co z tymi książkami? Już się spowiadam:

12:00

Drzazga w wytatuowanym palcu... Sarah J. Maas "Dwór mgieł i furii"

Drzazga w wytatuowanym palcu... Sarah J. Maas "Dwór mgieł i furii"

Tytuł: „Dwór mgieł i furii”
Autorka: Sarah J. Maas
Liczba stron: 767
Wydawca: Uroboros


                Gdy w tamtym roku przeczytałam „Dwór cierni i róż”, błagałam wręcz, by seria miała co najmniej siedem tomów- po jednym na każdy dwór. Nie będę owijać w bawełnę: po przeczytaniu drugiej części cieszyłabym się, gdyby rzeczywiście była to tylko trylogia. A wszystko w sumie z jednego powodu.


                Feyra wygrała pojedynek o swoją miłość i wolność Prythianu, okupiła go jednak wysoką ceną. Zwycięstwo nad Amaranthą i wizję wieczności u boku ukochanego przysłaniają koszmary nocne oraz poczucie winy. Spokój burzy również układ, jaki dziewczyna zawarła z księciem Dworu Nocy, który zaczyna domagać się swojej części umowy.

12:00

Marie Lu "Legenda. Wybraniec"

Marie Lu "Legenda. Wybraniec"

Tytuł: „Legenda. Wybraniec”
Autorka: Marie Lu
Liczba stron: 366
Wydawca: Zielona Sowa


                W „Legendzie” Marie Lu zakochałam się dwa lata temu niemal od razu. Przeczytałam wtedy dwa pierwsze tomy, niestety udało mi się wtedy opowiedzieć tylko o „Rebeliancie”. Dlatego już w styczniu, stawiając sobie czytelnicze priorytety na rok 2017, postanowiłam, że zapoznam się z całą trylogią, w końcu nadrobię recenzję drugiego tomu, a przy okazji sprawdzę, jak znajomość historii wpływa na ponowny odbiór tej dystopii. I mogę powiedzieć, że jest dobrze.


                Chcąc ratować Edena, Day i June zmuszeni są wstąpić do Patriotów. Niestety każda pomoc ma swoją cenę. Po śmierci Elektora Primo i przejęciu władzy w Republice przez jego syna Andena, wydaje się ona oczywista. Bohaterowie muszą zdecydować, którą stronę poprzeć. Czy są w stanie wyprzeć się wartości, w które wierzyli całe życie w imię przetrwania? Czy krwawa rewolucja to jedyna rzecz, jaka może uratować Republikę? I czy rzeczywiście jest ona taka zła?

21:18

Joss Stirling "Kim jesteś, Sky?"

Joss Stirling "Kim jesteś, Sky?"


Tytuł: „Kim jesieś, Sky?”
Autorka: Joss Stirling
Liczba stron: 280
Wydawca: Akapit Press

                Po „Kim jesteś, Sky” sięgnęłam przede wszystkim dlatego, że była pod ręką w momencie, gdy nie za bardzo wiedziałam, na co mam ochotę. A że słyszałam trochę pochlebnych opinii na temat tej serii, postanowiłam spróbować. Nie czytając nic o jej treści, oczekiwałam przyjemnej młodzieżówki z być może głębszym sensem. A co dostałam?


                Życie Sky Bright zaczęło się praktycznie dopiero w wieku sześciu lat: wszystko przed tym okresem wraz z jej prawdziwą tożsamością pozostaje dla dziewczyny tajemnicą. Na szczęście teraz ma kochających, nieco zwariowanych rodziców zastępczych, ciekawe życie pełne kultury i sztuki, a także miłość i talent do muzyki.  Tym razem los rzuca Brightów z deszczowej Wielkiej Brytanii do górskiego miasteczka w USA. Sky nawet nie wie, jak blisko odkrycia prawdy o swojej przeszłości znalazła się na drugim końcu świata.

11:55

Uważaj, o czym śnisz... Kerstin Gier "Silver. Pierwsza księga snów"

Uważaj, o czym śnisz... Kerstin Gier "Silver. Pierwsza księga snów"


Tytuł: „Silver. Pierwsza księga snów”
Autorka: Kerstin Gier
Liczba stron: 415
Wydawca: Media Rodzina


               Od momentu, gdy zakochałam się w Trylogii Czasu Kerstin Gier, minął mniej więcej rok. A ja dalej lubię sobie przeglądać te książki, oglądać filmy albo słuchać ścieżek dźwiękowych. Uznałam jednak, że przesadą byłoby czytać serię jeszcze raz po tak krótkim czasie, zwłaszcza że tyle innych powieści czeka na swoją kolej. A poza tym, mam w zanadrzu inną serię tej autorki, może warto byłoby spróbować?


               Liv nie wierzy w horoskopy i wróżby, za to zawsze lubiła sny. Jej zainteresowanie nimi znacznie wzrosło po przeprowadzce do Londynu, kiedy to stają się one jeszcze bardziej niezwykłe: tajemniczy korytarz z mnóstwem drzwi, między innymi takimi zielonymi z gałką w kształcie jaszczurki, miejsca, których nigdy nie odważyłaby się odwiedzić, zwłaszcza nocą i czterech nieziemsko przystojnych chłopców, którzy okazują się być jej kolegami ze szkoły. Co lepsze, okazuje się, że wiedzą oni o Liv zbyt wiele. Chyba że sny nie są tylko wybujałą fantazją dziewczyny.

12:00

Cassandra Clare "Miasto szkła"

Cassandra Clare "Miasto szkła"
Tytuł: „Miasto szkła”
Autorka: Cassandra Clare
Liczba stron: 526
Wydawca: MAG

                Postanowiłam, że z „Miastem szkła” nie popełnię tych samych błędów, co z „Miastem kości”, a tym bardziej „Miastem popiołów”. Jak już mam dać ostatnią szansę, niech będzie raz a porządnie. Tak więc zaczęłam czytać trzecią część tuż po drugiej i nie wychodziłam z łóżka, póki nie przeczytałam słusznej porcji tekstu. I chyba tym razem się udało.


                Po tym, jak Clary dowiedziała się, że szansa na obudzenie jej matki znajduje się w Idrisie- ojczystej krainie Nocnych Łowców, postanawia dotrzeć tam bez względu na wszystko. Poza tym, to najlepsze miejsce, by w końcu poznać całą historię, poznać świat mitycznych wojowników i ich demonicznych wrogów, a także doprowadzić sprawy z Darami Anioła do końca- choć na tym zależy akurat tej drugiej stronie.

20:24

Cassandra Clare "Miasto popiołów"

Cassandra Clare "Miasto popiołów"
Tytuł: „Miasto popiołów”
Autorka: Cassandra Clare
Liczba stron: 528
Wydawca: MAG

                Gdy trzy lata temu sięgnęłam po „Miasto kości”, świat Nocnych Łowców nie oczarował mnie na tyle, by od razu sięgać po kolejne tomy, ale obiecałam sobie, że prędzej czy później do serii wrócę. I tak się stało na początku tego roku, gdy zdobyłam kolejne dwa tomy. Uznałam więc, że najwyższy czas odświeżyć sobie pierwszy tom Darów Anioła i dać serii drugą szansę.


                Świat Clary w jednym momencie wywrócił się do góry nogami… i to nie raz. Musi zostawić swoje dotychczasowe życie nowojorskiej jedynaczki samotnie wychowywanej przez matkę i zmierzyć się ze swoim prawdziwym, choć poznanym zbyt późno, życiem. Teraz należy do nadludzkiej rasy wojowników walczących z siłami zła, widzi fantastyczne stwory, a co najtrudniejsze, musi pogodzić się z uczuciami, którymi darzy swojego brata, a które zdecydowanie nie ograniczają się do braterskiej miłości. Sprawy komplikuje oczywiście również Valentine, który nie zwalnia ze swoimi planami naprawienia społeczności Nocnych Łowców i całego magicznego podziemia.


19:41

Nie ma niebezpieczniejszego miejsca... Samantha Shannon "Pieśń Jutra"

Nie ma niebezpieczniejszego miejsca... Samantha Shannon "Pieśń Jutra"
Tytuł: „Pieśń Jutra”
Autorka: Samantha Shannon
Liczba stron: 430
Wydawca: Sine Qua Non

                Otrzymując do rąk wyczekiwaną przez ponad dwa lata kontynuację mojego ukochanego „Czasu Żniw”, czyli „Pieśń Jutra”, obawiałam się, że będę musiała odłożyć czytanie i pisanie na później (dużo później), a jednocześnie wiedziałam, że prawdopodobnie nie dam rady tego zrobić i i tak przeczytam ją od razu, choćbym miała później męczyć się z nadrabianiem innych megaważnych rzeczy. Całe szczęście zbiegło się to z wyjazdem majowym, więc mogłam na spokojnie zabrać się za tę powieść podczas długich tras samochodowych bez wyrzutów sumienia, że się nie uczę. Niestety z recenzją się w wolne nie wyrobiłam i teraz, ponad miesiąc później, niezmiernie trudno mi się do tego zabrać. Ale muszę, po prostu muszę! Zatem słów kilka o „Pieśni Jutra”, na którą był, ale niestety już przestał być ogromy, jądrowy boom.

12:00

Podsumowanie roku 2016 cz.1

                Jakiś miesiąc temu wszyscy robili różne podsumowania, starali się przekalkulować, czy ostatni rok był bardziej dobry, czy bardziej niedobry i narzekali na to, jak to możliwe, że robią coś takiego AŻ TYDZIEŃ PO. A więc uwaga, uwaga, chyba znowu pobiłam wszystkich, bo to nawet nie są plany czytelnicze na ten rok, to jest tylko podsumowanie roku, o którym już wszyscy zdążyli zapomnieć. I rzeczywiście głupio coś takiego wstawiać, gdy luty już zaczął się na poważnie, zwłaszcza że my, książkoholicy, mamy odrobinę łatwiejsze zadanie. Wystarczy tylko spojrzeć na zestawienie lektur z mijającego roku, krótka analiza, która książka była fajna, a która wręcz przeciwnie i już jeden aspekt podsumowania mamy z głowy. Więc jak to było u mnie w 2016 roku? A zaskakująco dobrze…


12:00

Przedpremierowo: S.J. Kincaid "Diabolika"

Przedpremierowo: S.J. Kincaid "Diabolika"


Tytuł: „Diabolika”
Autorka: S.J. Kincaid
liczba stron: 412
Wydawca: Otwarte


                Zgadzając się na przedpremierową recenzję „Diaboliki”, byłam w pełni świadoma tego, jak napięty grafik będę miała akurat na przełomie stycznia i lutego. Wiecie: koniec semestru, oddanie wszystkich projektów, które na chwilę przed końcem były dopiero co napoczęte, nawet sesja, która od początku wydawała się być całkiem na spokojnie, ale jednak zajmowała trochę czasu. Może właśnie dlatego przyjęłam egzemplarz recenzencki: żeby w końcu odciąć się od nauki i odprężyć przy fajnej historii? Może też dlatego, że ze wszystkich stron napływały do mnie informacje o tym, jak świetna jest ta książka, a ja dostałam tę szansę, by zapoznać się z nią jeszcze przed premierą? Ale jak to zwykle bywa, gdy ma się plany, to zawsze wyjdzie coś nie tak. Ale jestem: odrobinę później niż zamierzałam, ale z tą satysfakcją, że pokonałam sesję, pokonałam chorobę i w końcu mogę Wam co nieco opowiedzieć.

12:00

Z tabletem przez hiperprzestrzeń... przedpremierowo: Amie Kaufman, Meagan Spooner "W sercu światła"

Z tabletem przez hiperprzestrzeń... przedpremierowo: Amie Kaufman, Meagan Spooner "W sercu światła"

Tytuł: „W sercu światła”
Autorki: Amie Kaufman, Meagan Spooner
Liczba stron: 372
Wydawca: Moondrive

                Nadszedł czas na pożegnanie się z serią Starbound. Ostatnia piękna okładka, ostatnia dwójka bohaterów, ostatnia próba walki przeciwko LaRoux Industries, ostatnia historia miłosna między gwiazdami. Ale czy ostatnia również pod względem „fajności” z całej trylogii? Ja już wyrobiłam swoje zdanie, Wy będziecie mogli zrobić to już 11 stycznia. Ten dzień zapowiada się ekscytująco dla duszy i niestety rujnująco dla portfela- tyle wspaniałych premier i już w styczniu wszystkie postanowienia o oszczędzaniu na książkach szlag trafi!


                Jedyne, czego pragnie Sofia to zemścić się na korporacji LaRoux Industries, której działania zabrały jej ojca. Swoim sprytem i niezwykłymi umiejętnościami przekonywania ludzi do siebie w ciągu roku znalazła się dosłownie kilka kroków od swojego celu. Gideon, niezwykle utalentowany haker również ma za co nienawidzić Roderica LaRoux. Mimo że oboje nie mogą sobie zaufać, razem spróbują doprowadzić swoje plany do końca, które tylko pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego.

17:00

Sarah J. Maas "Korona w mroku"

Sarah J. Maas "Korona w mroku"


Tytuł: „Korona w mroku”
Autorka: Sarah J. Maas
Liczba stron: 495
Wydawca: Uroboros
  

                Wchodząc wczoraj na Facebooka, zalała mnie istna fala tsunami postów i newsów o dacie premiery „Dworu mgły i furii”, a także zajawek tytułu trzeciego tomu serii, który w skrócie ma brzmieć ACOWAR. Pomyślałam, że skoro każda wymówka do odkładania projektów na niekreślone później zawsze jest dobra, Sarah J. Maas znowu jest na językach, a recenzja „Korony w mroku” już dawno czeka napisana, będzie to najlepszy moment na wspominki wakacji i recenzję drugiej części przygód dzielnej i nieustraszonej panny, której imię każdy wymawia inaczej.


                Po wygranym turnieju Celaena jako Królewska Obrończyni musi spełniać wszystkie rozkazy króla Adarlanu, przede wszystkim „uciszać” niewygodnych ludzi. Już po kilku tygodniach pracy zostaje poddana próbie i wrzucona w środek starych znajomych: ma zamordować Archera Finna, podejrzewanego o spiskowanie przeciwko władcy. Czy Celaena wykona zadanie, mimo że nie wierzy w winę wygodnickiego i oportunistycznego Finna? Czy złamie się i wykona każde zadanie, byle tylko odzyskać wolność? A przede wszystkim czy odpowie na wezwanie swojej przeszłości, która coraz głośniej daje o sobie znać?

23:16

Erilea rok wcześniej... Sarah J. Maas "Zabójczyni"

Erilea rok wcześniej... Sarah J. Maas "Zabójczyni"
Tytuł” „Zabójczyni”
Autorka: Sarah J. Maas
Liczba stron: 496
Wydawca: Uroboros


                Już przed wakacjami postanowiłam, że w tym roku lato upłynie mi między innymi pod znakiem twórczości Sary J. Maas. Idealnym początkiem był „Dwór cierni i róż”, zostało więc tylko odświeżyć sobie „Szklany tron” i zaznajomić się z pozostałymi częściami, które do tej pory kurzyły się na półce. Ale zanim przyszedł czas na „Szklany tron”, postanowiłam najpierw poznać historię Celaeny Sardothien sprzed turnieju o miano Królewskiej Obrończyni.

                Celaena Sardothien ma dopiero szesnaście lat, a już znana jest na całym kontynencie jako Zabójczyni Adarlanu, opływa w bogactwa i luksusy i niezwykle szybko pnie się w hierarchii Gildii Zabójców. Jakie przygody spotkały ją w rok przed tym, gdy wycieńczona została wyciągnięta z kopalni przez następcę tronu i zmuszona do rywalizacji o tytuł Królewskiej Obrończyni?

22:16

Podsumowanie lata 2016

Podsumowanie lata 2016
Minął kolejny rok. Kolejne wakacje odeszły w zapomnienie. Mam nadzieję, że zdążyliście już opróżnić swoje głowy z wiedzy zdobytej w tamtym semestrze i zrobiliście miejsce na nowe wiadomości… Tak zachciało mi się przywitać w stylu Dumbledore’a, a przy tym wprowadzić w temat, który być może nie jest za przyjemny, ale dla mnie bardzo satysfakcjonujący. Nadszedł czas na czytelnicze podsumowanie lata.

23:43

Susan Hill "Kobieta w czerni"

Susan Hill "Kobieta w czerni"
Tytuł: „Kobieta w czerni”
Autorka: Susan Hill
Liczba stron: 254
Wydawca: Amber


                Nigdy nie ciągnęło mnie do horroru. Nie to, że bym jakoś się bała oglądania takich filmów albo czytania powieści grozy. Po prostu nie ciągnie mnie do tego. Chyba nie przesadzę, jak powiem, że jedyny horror, jaki obejrzałam, to „Straszny film”. Tak, taka ze mnie znawczyni. Ale gdy tylko usłyszałam o tym, że Daniel Radcliffe tuż po zakończeniu „Harry’ego Pottera” ma się wcielić w główną rolę w filmie grozy o mściwym upiorze kobiety w czerni, nawet nie zastanawiałam się nad tym, czy go obejrzeć. A gdy tylko przeczytałam i obejrzałam bardzo pozytywne recenzje pierwowzoru, od razu zaczęłam poszukiwania możliwości lektury.


                Arthur Kipps prowadzi spokojne życie przy boku swojej żony i dzieci. W głębi kryje jednak tajemnicę, która nie pozwala mu w pełni odetchnąć i cieszyć się swoim szczęściem. Święta Bożego Narodzenia i tradycyjne opowieści o duchach sprawiają, że Kipps przełamuje się i postanawia stawić czoło swojej przeszłości, spisując historię Domu na Węgorzowych Moczarach, Ławicy Dziewięciu Topielców i tajemniczej Kobiety w Czerni- omenu terroryzującego mieszkańców całej okolicy miasteczka na północy Anglii.

21:15

Nie tak odważne życie, jakby się chciało... Jojo Moyes "Kiedy odszedłeś"

Nie tak odważne życie, jakby się chciało... Jojo Moyes "Kiedy odszedłeś"

Tytuł: „Kiedy odszedłeś”
Autorka: Jojo Moyes
Liczba stron: 496
Wydawca: Między słowami


                Do „Kiedy odszedłeś” podchodziłam z mieszanymi uczuciami. Jednocześnie uważałam całą historię za zakończoną, która wybrzmiała już wystarczająco, z drugiej strony był to dobry pomysł na pokazanie uczuć człowieka, który stara się wrócić do normalnego życia po ogromnej stracie i byłoby to niezmiernie ciekawe i pouczające. Która strona ostatecznie przeważyła?


                Po śmierci Willa Lou nie czuje się już niczym związana ze swoim rodzinnym miasteczkiem. Po kilkumiesięcznej podróży po Europie, osiada w Londynie i stara się na nowo ułożyć swoje życie. Nie jest to jednak takie proste, zwłaszcza że  los nie pozwala zapomnieć o przeszłości.