Tytuł: „Scarlet”
Autorka: Marissa Meyer
Liczba stron: 496
Wydawca: Egmont
Od
lektury „Cinder” minęło już sporo czasu, a ja za każdym razem będąc czy to w
księgarni, czy w „moim ulubionym empiku”, czyli supermarkecie, nie natknęłam
się na drugi tom, o promocji nie wspominając. Aż tu nagle bum! strona „Drugi
tom” przyszła mi z pomocą i w końcu mogłam złapać „Scarlet” w ręce.
Babcia
Scarlet Benoit zniknęła nagle bez śladu, ale nikt nie wydaje się brać jej
zaginięcia na serio. Dziewczyna postanawia odnaleźć ją na własną rękę. Dziwnym
trafem w Rieux pojawia się tajemniczy Wilk, który być może ma informacje na
temat miejsca pobytu babci. Ich losy krzyżują się z Cinder, która musi uciekać
przed władzami Wspólnoty Wschodniej i królową Levanną. Ale czy przed Lunarami
można w ogóle uciec?
